Księgi szczytowe

Księgi szczytowe

Księgi Szczytowe – zapisane historie Dolomitów Basso1 jest dla mieszkańców Trydentu (wł. Trento) symbolem piękna, solidności i uroku. Paolo Graffer2 powiedział o nim:Ci, którzy widzą go po raz pierwszy, czują się oczarowani, ci, którzy widzą go ponownie, czują, że należy do nich, ci, którzy się na niego nie wspinają, odchodzą zawstydzeni z poczuciem winy. Ta przepiękna…

Ettore Castiglioni i znikający z trasy kamień

Ettore Castiglioni i znikający z trasy kamień

Kiedy w ubiegłym roku wreszcie nadeszła długo oczekiwana przesyłka z Włoch,mogłoby wydawać się, że to nic takiego – ot, kolejna książka o Brencie potrzebna do napisania trzeciej części Dolomitów na ferratach, niby kolejny zwykły przewodnik.Jednak aby go wydostać z Włoch, musieliśmy najpierw otrzymać specjalną licencję eksportową, niezbędną dla rzeczy mających ponad 70 lat. Molto fortunati! Jakiś czas temu dzięki niezwykłej uprzejmości i hojności właścicielek małego…

Dolomity kruche góry

Dolomity kruche góry

Sypią nam się góry… Tragiczny obryw lodu i skał na Marmoladzie… Ryk obudził mieszkańców Cortiny! Najpiękniejsza dolina Dolomitów w pyle… Drogi na Punta Santner zamknięte… Góry wydają się niewzruszenie potężne, gdy na nie patrzymy, wręcz niemożliwe do pokonania; wydaje się, że zawsze były i że będą trwały nieskończenie długo. Tak naprawdę są kruche i delikatne, wrażliwe choćby na zmiany pogody. NASZE PRZEWODNIKI Tragiczny obryw lodu i skał na Marmoladzie W środku…

Reinhold Messner i ferraty

Reinhold Messner i ferraty

Reinhold Messner i ferraty? Wielki Reinhold Messner we własnej osobie wspina się na ferracie! On, fantastyczny alpinista, himalaista, pierwszy zdobywca 14 ośmiotysięczników, na ferracie! To jest coś! Ale, ale! A gdzie kask!? Dobrze, że choć ma jakąś przedpotopową namiastkę uprzęży z lonżą! Biała koszula z podwiniętymi rękawami i brązowe spodnie z książką wystającą z tylnej kieszeni dopełniają obraz. NASZE PRZEWODNIKI Przewodnik autorstwa Messnera po ferratach! Kilka dni temu…

Nowe wydanie przewodnika!

Nowe wydanie przewodnika!

Nowe wydanie przewodnika! PRZEWODNIK DOLOMITY NA FERRATACH część 1 wydanie 2 – już w maju. Przedsprzedaż ruszyła! Co nowego? Trochę zdjęć, ponowna korekta tekstu, modyfikacja mapek – by były jeszcze czytelniejsze, a przede wszystkim 4 nowe trasy! 3 z nich to nietrudne sentiero attrezzato, ubezpieczone tylko na krótkich odcinkach. Określenie „nietrudne” może niektórym, żądnym silnych wrażeń, nie brzmieć zachęcająco, ale uwierzcie, te ścieżki warte…

Ferraty w Dolomitach i my

Ferraty w Dolomitach i my

Dolomity i ferraty… to była miłość od pierwszego wejrzenia, na długo zanim wybraliśmy się na pierwszą z nich. Wystarczyło jedno zdjęcie w książce, abyśmy zakochali się bez pamięci. Nie byle jakie zdjęcie, pochodzące bowiem ze słynnej półki Figari, na trasie jeszcze słynniejszej Via delle Bocchette w grupie Brenta (Dolomiti di Brenta). Po prostu musieliśmy tam…

Seceda - PUEZ-ODLE - DOLOMITY NA FERRATACH - PRZEWODNIK

Seceda – inne oblicze gór

Dziś zastanawiamy się jak to możliwe, że byliśmy tam wcześniej tyle razy i nie zauważyliśmy. To naprawdę niesamowite, że można przegapić tak spektakularny widok jak Seceda i jej grań. Za pierwszym razem możemy się usprawiedliwiać tym, że byliśmy na nartach z małymi dziećmi, że bardziej ich pilnowaliśmy niż rozglądaliśmy się po okolicy.

Skąd wziął się pomysł na przewodnik?

Skąd wziął się pomysł na przewodnik?

Nigdy wcześniej nie pomyśleliśmy o tym, że moglibyśmy napisać przewodnik. Przewodniki po prostu są.
Są w sklepie, w księgarni, publikują je wielkie wydawnictwa zatrudniające sztab ludzi a dystrybucja książek to zamknięty krąg skupiony w rękach kilku rekinów w branży.
A może zwyczajnie nie zastanawialiśmy się nad tym bo nie było takiej potrzeby.
Aż zdarzyła się pewna historia i zakiełkował pomysł… a już kilka lat później ukazał się nasz pierwszy przewodnik po ferratach 🙂

Dlaczego ferraty i dlaczego Dolomity?

Dlaczego ferraty i dlaczego Dolomity?

Pewnie, wolelibyśmy Tatry. Bliżej, łatwiej, w Polsce, piękne góry, znamy tam ludzi. Musimy jednak oddać Dolomitom to, co im należne. Nie zwiedziłem znowu aż tak wielu gór świata i nie jestem typem podróżnika czy obieżyświata, raczej domatorem, szukałem więc swojego miejsca na stałe, takiego, do którego będę chciał wracać. I znalazłem drugi dom w Dolomitach.

Mglisty poranek w drodze na Ganek (2465 m) w słowackich Tatrach.

Historia pewnego spotkania…

Dziś zastanawiamy się jak to możliwe, że byliśmy tam wcześniej tyle razy i nie zauważyliśmy. To naprawdę niesamowite, że można przegapić tak spektakularny widok jak Seceda i jej grań. Za pierwszym razem możemy się usprawiedliwiać tym, że byliśmy na nartach z małymi dziećmi, że bardziej ich pilnowaliśmy niż rozglądaliśmy się po okolicy.