alt-text

REGION – Passo Falzarego

Passo Falzarego trudność przejście suma podejść wspinaczka długość lokalizacja

Ferraty Passo Falzarego

Ta pięknie położona przełęcz znana jest wszystkim miłośnikom wspinaczki. Latem okoliczne skały to istny raj dla fanów tej dyscypliny, zimą królują tu narciarze. Na przełęcz prowadzą trzy pełne serpentyn drogi: z doliny Badia, z Cortiny d’Ampezzo oraz z Masare.

Ze względów logistycznych planowania wycieczek wydzieliliśmy kilka ferrat z Gruppo di Fanes i Dolomiti Ampezzane. Wszystkie opisane w tej części ferraty mają miejsce startu bardzo blisko siebie, dlatego choć należą do innych rejonów, opisaliśmy je razem w tym rozdziale. Ferraty Passo Falzareg to Ferrata Averau, Ra Gusela, Ferrata Sottonente Fusetti, Via ferrata degli Alpini, Ferrata Tomaselli, Cengia veronesi i Sentiero del Kaiserjäger e Galleria del Lagazuoi
Passo Falzarego (niem. Falzarego Pass; lad. Jou de Fauzare, 2105 m) to przełęcz na jednej z głównych arterii Dolomitów (droga SP24 – Strada provinciale del Passo di Valparola) łączącej Cortinę d’Ampezzo z doliną Badia. Nazwa nawiązuje do jednej z ladyńskich legend mówiących o dawnym mitycznym królestwie Fanes (opis w rozdziale Gruppo di Fanes). Falza Rego oznacza upadły lub fałszywy król. Odnosi się do króla Fanes zamienionego w kamienie za zdradę swego ludu.

Na przełęczy stoi zbudowany w roku 1901 fort Tre Sassi, zamieniony obecnie w bardzo ciekawe muzeum I wojny światowej. Nazwę fortu, która pochodzi od jego ladyńskiej formy „Tra i Sass” należy tłumaczyć jako ‘pomiędzy skałami’, a nawiązuje ona do kamieni, w które zamienił się upadły król. Fort i okoliczne szczyty pokryte są ranami z okresu I wojny światowej. Sam fort został zniszczony na początku wojny gdy pociski włoskie przebiły dach i ściany. Załogę natychmiast ewakuowano, jednak każdej nocy zapalano w środku światła, tworząc iluzję, że ciągle jest w nim obsada, dlatego włoska artyleria jeszcze przez wiele dni bombardowała opuszczony fort. Passo Falzarego było bardzo ważną, strategiczną pozycją obronną na drodze do szerokich dolin regionu Badia. Podstawą obrony wojsk austrowęgierskich była pozycja oparta o szczyty Lagazuoi, Sass Stria, Col di Lana. Wojska włoskie atakując te pozycje poniosły olbrzymie straty, liczone w dziesiątkach tysięcy żołnierzy, dolinę prowadzącą do wzgórza Col di Lana szybko nazwano doliną krwi, zaś szczyt ochrzczono mianem Col di Sangue (pol. wzgórze krwi). Na okolicznych górach poprowadzono wiele ferrat i tras mających upamiętniać tamte okrutne czasy. Dziś możemy zwiedzać fort Tre Sassi, wykute w skale tunele Lagazuoi, pozycje Kaiserjägrów na Sass Strii, Lagazuoi i Cima Fanis Sud, oraz włoskich Alpini wokół Cinque Torri. To historyczne miejsce w wyniku działań wojennych bardzo się zmieniło. To tu prowadzono tzw. małą wojnę minową w latach 1915 -1917, w czasie której drążono kilkusetmetrowe tunele w okolicznych skałach, by wysadzić pozycje przeciwników. Miny te miały po kilkadziesiąt ton materiałów wybuchowych i niszczyły całe wzgórza, a ślady tych działań ciągle widać na Lagazuoi, Col di Lanie czy pobliskiej Tofanie di Rozes. Pomimo swoich dramatycznych losów rejon Passo Falzarego pozostał wyjątkowo piękny i dziś jest rajem dla wspinaczy i alpinistów, a dzięki licznym wyciągom stał się zimą i latem centrum ruchu turystycznego.

Nuvolau to niewielki, łatwo dostępny i wart odwiedzenia obszar. Jego ikoną i mekką wspinaczkową są słynne Cinque Torri (pol. pięć wież), do których podnóża warto się udać, nawet jeżeli nie uprawia się klasycznej wspinaczki. Z bliska te sterczące wieże i leżące u ich stóp ogromne, oderwane fragmenty skał robią nieprawdopodobne wrażenie. Dodatkowo przebywanie przez chwilę w tej wspinaczkowej atmosferze to ciekawe przeżycie. Koniecznie pamiętajcie, żeby – nawet jeśli tylko tam spacerujecie – mieć na głowie kask, bo z góry spod nóg innych wspinaczy mogą sypać się kamienie (patrz również: “Ciekawostka”). Grupa Nuvolau to też warte odwiedzenia szczyty i schroniska o tych samych nazwach: Averau i Nuvolau. Szczególnie polecamy nocleg, kuchnię i wina w Rifugio Averau. Warte grzechu!
Ta okolica jest również interesująca z powodu pamiątek z okresu I wojny światowej zachowanych w bardzo dobrym stanie i tworzących muzeum na wolnym powietrzu. Zabudowania i setki metrów okopów ciągną się u podnóży Cinque Torri oraz pobliskiej góry – Sass de Stria.

Ciekawostka
Wiele gór w Dolomitach zagrożonych jest niestabilnością i możliwością oderwania się fragmentów skał. Szczególnym przykładem unaoczniającym to zjawisko są Cinque Torri. Dookoła stojących wież porozrzucane są ogromne głazy, które kiedyś stanowiły ich fragmenty. Ze względu na to, że jest to tak popularne turystycznie miejsce, prowadzone są analizy i badania zmian zachodzących w skałach wież. Badane są zarówno zmiany w budowie geologicznej skał czy pojawiające się pęknięcia i niejednorodności, jak i ewentualne, nawet mikroskopijne drgania. W celu ich wykrycia kilka lat temu na wieży Torre Inglese (Wieży angielskiej) zamontowano czujnik drgań. W 2004 roku od wieży Torre Trephor oderwał się ogromny blok skalny o objętości przeszło 10 tys. m3. Szczęśliwie stało się to w nocy i nie było ofiar w ludziach. Jest tylko kwestią czasu, gdy odpadnie kolejny fragment jednej z wież. Szczególnie niebezpieczna sytuacja jest pod koniec wiosny, gdy skała jest drążona i podmywana przez częste sezonowe opady i topiący się śnieg. W związku z tym, że kolejna katastrofa jest nieunikniona, sugeruje się, żeby szczególnie w okresie maja i czerwca nie zbliżać się do wież.1

1 Źródło: Praca doktorska “The Cinque Torri Group (The Dolomites): Analysis of past and present-day gravitational phenomena by laser scanning
and numerical modeling” Alessia Viero. 2011. Università degli Studi di Padova.

Opis ferrat z tej grupy znajdziesz w książce: Dolomity na ferratach – Przewodnik. Część 1 – KUP

Rozpocznij druk i naciśnij przycisk Enter, aby wyszukać

Koszyk

Brak produktów w koszyku.