Ettore Castiglioni i znikający z trasy kamień
Kiedy w ubiegłym roku wreszcie nadeszła długo oczekiwana przesyłka z Włoch,mogłoby wydawać się, że to nic takiego – ot, kolejna książka o Brencie potrzebna do napisania trzeciej części Dolomitów na ferratach, niby kolejny zwykły przewodnik.Jednak aby go wydostać z Włoch, musieliśmy najpierw otrzymać specjalną licencję eksportową, niezbędną dla rzeczy mających ponad 70 lat. Molto fortunati! Jakiś czas temu dzięki niezwykłej uprzejmości i hojności właścicielek małego…
