alt-text

REGION – Gruppo del Sella e del Sassolungo

Gruppo del Sella e del Sassolungo trudność przejście suma podejść wspinaczka długość opis ferraty

Gruppo del Sella e del Sassolungo

Gruppo del Sella to chyba najpopularniejszy masyw Dolomitów. Opasająca go słynna Sellaronda jest znana wszystkim narciarzom, a przez odcinek Giro d’Italia z bardzo długim podjazdem wijącym się serpentynami do Passo Pordoi – amatorom kolarstwa. Każdy miłośnik wspinaczki musi z kolei spróbować swych sił na którejś ze ścian masywu. Przepiękne krajobrazy, liczne szlaki i czynne również latem wyciągi czynią go niezwykle atrakcyjnym dla turystów.

Otoczona czterema dolinami (Gardena, Badia, Fassa i Livinallongo), wchodząca w skład trzech prowincji (Bolzano, Trento i Belluno) i dwóch włoskich regionów (Trentino Alto Adige i Veneto) Gruppo del Sella znajduje się w samym centrum Dolomitów i jest chyba najbardziej panoramicznym punktem Dolomitów. Z najwyższego szczytu Grupy Piz Boè (3152 m) rozpościera się widok na główne grupy Dolomitów: Sassolungo, Catinaccio, Latemar; Puez–Odle–Putia; Marmolada i Pale di San Martino; grupę Tofan; Fanes–Sennes–Braies.

Sella składa się z trzech podgrup górskich:
– Boé na wschodzie, gdzie znajduje się także najwyższy punkt całej grupy, Piz Boé, o wysokości 3152 metrów, leżącej na wschód od linii wyznaczonej dolinami Lasties i Mezdí;
– Meisules na zachodzie, oddzielonej od reszty przez doliny Val Lasties i Val Pisciadú z Val Setus;
– Pisciadú na północy, wyciętej z całej grupy przez Doliny Val Pisciadú z Val Setus oraz Val Mezdí.

Na każdym ze zboczy tej małej grupy możemy znaleźć interesujące i bardzo różniące się od siebie ferraty. Na północy jest słynna i niezwykle popularna Tridentina – łatwo dostępna, o świetnej skale, z dużą liczbą chwytów i eksponowaną ścianą Torre Exner, zwieńczona wysoko zawieszonym mostkiem – która co roku nie może opędzić się od tłumu turystów. Na południu niesamowicie trudna Piazzetta ze swoim niezwykle technicznym, uczącym pokory początkiem, który wymaga nie tylko siły, lecz także umiejętności. Na zachodzie legenda wśród ferrat, obok Cresty Occidentale najstarsza w regionie, zbudowana już przed pierwszą wojną światową – Pößnecker Klettersteig (Via ferrata Meisules). Wspięcie się nią choć raz stanowi punkt honoru dla większości wspinających się w Dolomitach Niemców i Austriaków.
Na zachód od Gruppo del Sella leży mniejsza, ale z pewnością ważniejsza w historii alpinizmu Gruppo del Sassolungo. Północna strona Sassolungo (3181 m) z niemal pionową, 1000-metrową ścianą jest jednym z największych wyzwań w całych Alpach. Na południowy szczyt grupy – Sassopiatto (2964 m) – można wejść zbudowaną jeszcze w XIX wieku, a gruntownie odnowioną w 2009 roku drogą Oskara Schustera i Wilhelma Lohmüllera. Resztę szczytów grupy pozostawiono amatorom klasycznej wspinaczki.

Rifugio Toni Demetz
Od roku 1960 małymi dwuosobowymi gondolkami możemy wjechać na przełęcz Forcella del Sassolungo. Wskakuje się do nich w biegu z pomocą obsługi. Ze stojącym na przełęczy schroniskiem Rifugio Toni Demetz związana jest pełna smutku, uporu i poświęcenia historia. Niestety radość i uniesienie, dla których idziemy w góry, często przeplatają się tam ze smutkiem i poświęceniem. Gdy 17 sierpnia 1952 roku błyskawica uderzyła w masyw Sassolungo, porażając dwóch turystów i ich przewodnika, młodego, zaledwie 20-letniego Toniego Demetza, pierwszym, który ruszył na ratunek, był Giovanni Demetz (zwany Giuani), ojciec Toniego. Niestety dla młodego przewodnika – było już za późno. W tym dramatycznym momencie życia boleśnie doświadczony i zdruzgotany śmiercią pierworodnego syna Giuani nie poddał się, zebrał wszystkie siły, jakie mu zostały, i zniósł jedynego jeszcze żyjącego, poważnie rannego turystę, jak mówił – aby choć jedno życie bezpiecznie zabrać do doliny. Potem wraz z przyjaciółmi powrócił na miejsce wypadku, by odzyskać ciała swego syna i drugiego alpinisty. Ten tragiczny incydent złączył Giuaniego Demetza głęboką i nierozerwalną więzią z Sassolungo.
Ta smutna miłość została z nim do końca. W grudniu 1952 roku został on uhonorowany nagrodą „Gran Ordine del Cardo” (hołd za największe akcje ratunkowe w górach) przez prezydenta Republiki Włoskiej. Kilka miesięcy później rząd włoski, wrażliwy na jego tragedię, przychylił się do prośby i wydał mu pozwolenie na zbudowanie małego schroniska upamiętniającego śmierć syna na kawałku ziemi na przełęczy Forcella del Sassolungo. Dziś mocno od tego czasu rozbudowane schronisko co dzień wita w swoich progach setki turystów spragnionych górskich wrażeń.

Opis ferrat z grupy Sella i Sassolungo znajdziesz w książce: Dolomity na ferratach – Przewodnik. Tom I – KUP

Rozpocznij druk i naciśnij przycisk Enter, aby wyszukać

Koszyk

Brak produktów w koszyku.