Jak zawsze w Dolomitach – na koniec nagroda. Przepiękna panorama ze szczytu po przejściu ferraty Alpini. Od lewej Ra Gusela, Nuvolau, Averau, pośrodku za nimi wyniosła Civetta. Z prawej strony, daleko w tle, Pale di San Martino

Via ferrata degli Alpini

wysiłek

1 2 3 4

widowiskowość

1 2 3 4

zabezpieczenie

1234

trudność

C/D

przejście

3 godz. 15 min

podejście

30 min

wspinaczka

2 godz.

zejście

45 min

suma podejść

580 m

wspinaczka

330 m

orientacja

S

termin

VI – IX

mapa

Tabacco 03

długość

3 km

szczyt

Col dei Bos 2559 m

położenie

Passo Falzarego

jedzenie

Ristorante Grill Da Strobel

Inne nazwy
Ferrata Col dei Bos / Ferrata della Piramide / Ferrata Truppe Alpine

Ristorante Grill Da Strobel – Col dei Bos 2559 m – Ristorante Grill Da Strobel

Z Passo Falzarego jedziemy drogą SR48 w kierunku Cortina d’Ampezzo. Po około kilometrze zatrzymujemy się na parkingu po lewej stronie przy Ristorante Grill Da Strobel (po prawej stronie drogi jest duży parking przy wyciągu narciarskim).

Kierujemy się na północ, dalej ścieżką przez las zgodnie z drogowskazem – w kierunku Ferraty degli Alpini. Po około 15 minutach podchodzimy do skał Torri del Falzarego, przy których skręcamy w prawo; po chwili dochodzimy do polany z przyklejonymi do skalnej ściany ruinami dużego szpitala wojsk włoskich z okresu pierwszej wojny światowej. Przecinamy polanę w kierunku północno-wschodnim i dochodzimy do początku Ferraty degli Alpini na Col dei Bos.

Początkowe kilkanaście metrów to najtrudniejszy i dosyć siłowy odcinek. Najpierw pokonujemy pionową ścianę, dalej jest krótki trawers w prawo z lekką przewieszką, a nieco wyżej kolejny pionowy odcinek w skalnym kominie. Początek to zdecydowanie najtrudniejszy odcinek trasy. Pozostała część drogi to już przyjemna i nietrudna ferrata. Przez prawie 2 godziny spokojnej wspinaczki kolejnymi ściankami i trawersami dochodzimy na dużą łąkę (2515 m) z pięknym widokiem na okolicę; patrząc na południe, podziwiamy wieże Cinque Torri, dalej Nuvolau i Averau, a to wszystko na tle zawsze otulonej lodem i śniegiem Marmolady. Stąd możemy wejść ścieżką na szczyt Col dei Bos, mijając po drodze artefakty z okresu I wojny światowej, lub od razu ruszyć z powrotem na parking.

Kierujemy się nieoznakowaną ścieżką w kierunku północno-zachodnim. Po około 200 metrach dochodzimy do miejsca, w którym ścieżki rozchodzą się w kilku kierunkach, skąd mamy kilka wariantów powrotu do parkingu.
Wariant 1.
(dla którego podajemy w tabeli czasy przejść i długości podejść). Skręcamy w lewo w kierunku małego drewnianego krzyża i idziemy w dół kamienistego jaru między Col dei Bos a Torri del Falzarego. Na jego końcu, schodząc (lub zbiegając) piarżyskiem, docieramy ponownie do ruin szpitala, skąd tą samą ścieżką, którą weszliśmy, wracamy do parkingu.

Wariant 2.
Kierujemy się w stronę szczytu Lagazuoi i łatwą ścieżką szybko dochodzimy do Forcella Travenanzes. Po prawej stronie podziwiamy najpiękniejszą dolinę w Dolomitach – Val di Travenanzes. Z przełęczy szlakiem 402 idziemy w dół na parking lub wchodzimy na szczyt Lagazuoi, skąd zjeżdżamy wygodnie wagonikami. Z dolnej stacji kolejki mamy około kilometr spaceru asfaltem do samochodu.

Trasa powrotna prowadzi trochę poniżej szczytu Col dei Bos. Warto nadłożyć kilkadziesiąt metrów podejścia aby wejść na niego.

Alternatywną trasą powrotu jest zejście ze szczytu na przełęcz Col dei Bos, z której szlakami 402 i 412 wracamy na parking pod restauracją Da Strobel.

Ferrata degli Alpini ma wiele imion: Ferrata Truppe Alpine, Via ferrata della Piramide, Ferrata Col dei Bos. Trasę wyznaczył Paolo Michielli Strobel, a została zbudowana w latach 2006–2007 przez formacje włoskich strzelców alpejskich (Alpini) stacjonujących w Bolzano. Poprowadzono ją trasą ich dotychczasowych ćwiczeń na górze Col dei Bos. Latem często możemy spotkać na parkingu wojskowe samochody, a na ferracie długi wężyk sprawnie i szybko posuwających się żołnierzy. Niestety czasami z powodu manewrów jest ona zamknięta do wyłącznego użytku Alpini. Dodatkowo – szczególnie przy ładnej pogodzie – bywa na niej sporo turystów, a to dlatego, że jest dobrze ubezpieczona, niezbyt powietrzna, ciekawa widokowo i – co ważne – bardzo blisko parkingu 🙂 Czasami nieporozumienia powoduje zbieżność nazwy usytuowanej tam restauracyjki – Da Strobel – z Ferratą Strobel, która jest w zupełnie innym miejscu, w miejscowości Fiames, niedaleko Cortina d’Ampezzo. Ristorante Da Strobel prowadzą Paolo Michielli Strobel i jego rodzina, z kolei nazwa Ferraty Strobel (Punta Fiames) jest hołdem dla jego brata, zmarłego przewodnika górskiego, o czym wspominamy przy jej opisie.

Via Ferrata degli Alpini

Ferrata degli Alpini funkcjonuje pod kilkoma nazwami: Ferrata Truppe Alpine, Via Ferrata della Piramide oraz Ferrata Col dei Bos. Trasę wytyczył Paolo Michielli Strobel, a w latach 2006–2007 zbudowali ją żołnierze włoskich strzelców alpejskich (Alpini) stacjonujący w Bolzano, prowadząc ją wzdłuż wykorzystywanej wcześniej drogi ćwiczeń na zboczach Col dei Bos

Latem na parkingu często stoją wojskowe pojazdy, a na samej ferracie można zobaczyć sprawnie poruszające się grupy żołnierzy. Zdarza się też, że podczas manewrów trasa bywa czasowo zamykana i dostępna wyłącznie dla Alpini. Przy dobrej pogodzie pojawia się tu również wielu turystów, co nie dziwi – ferrata jest solidnie ubezpieczona, ma umiarkowaną ekspozycję, oferuje ciekawe widoki i znajduje się bardzo blisko parkingu.

Pewne zamieszanie może wywoływać nazwa pobliskiej restauracji Da Strobel, którą łatwo pomylić z Ferratą Strobel. Ta druga leży jednak w zupełnie innym rejonie – w Fiames, niedaleko Cortiny d’Ampezzo. Restaurację prowadzi Paolo Michielli Strobel wraz z rodziną, natomiast sama ferrata Strobel (Punta Fiames) upamiętnia jego zmarłego brata, przewodnika górskiego, o czym wspominamy w jej opisie.

W Dolomitach istnieje kilka ferrat noszących nazwę „Alpini”, dlatego dla jasności często używa się określenia Ferrata Col dei Bos – od szczytu, na który można łatwo wejść ścieżką po zakończeniu ostatniego odcinka trasy. Warto tam podejść, bo panorama z wierzchołka stanowi naturalne i bardzo satysfakcjonujące zakończenie całej wycieczki.

Ferrata Alpini – trudny początek i łatwa dalsza część trasy

Ferrata Alpini już na pierwszych kilkunastu metrach pokazuje swój najtrudniejszy, dość siłowy fragment. Najpierw wspinamy się pionową ścianą, następnie przechodzimy krótki trawers w prawo z lekką przewieszką, a wyżej pokonujemy kolejny pionowy odcinek w skalnym kominie. To właśnie początek stanowi największe wyzwanie całej trasy. Dalsza część prowadzi już łatwiejszym, przyjemnym terenem. Po około dwóch godzinach spokojnej wspinaczki kolejnymi ściankami i trawersami docieramy na rozległą łąkę (2515 m) z szeroką panoramą okolicy: na południu widać wieże Cinque Torri, dalej Nuvolau i Averau, a w tle stale ośnieżoną Marmoladę. Stąd można podejść ścieżką na szczyt Col dei Bos, mijając po drodze pozostałości z czasów I wojny światowej, albo od razu rozpocząć zejście na parking.

Szczegółowe opisy tras, jak dojechać, którędy iść, w których schroniskach nocować, jak najlepiej ułożyć trasę, mapki, czasy przejść – to wszystko znajdziesz w naszych PRZEWODNIKACH!
Nie błądź! Nie marnuj czasu!

KUP PRZEWODNIK I RUSZAJ W DOLOMITY!