OPOWIEŚCI z ferrat i Dolomitów

Seceda – inne oblicze gór
Dziś zastanawiamy się jak to możliwe, że byliśmy tam wcześniej tyle razy i nie zauważyliśmy. To naprawdę niesamowite, że można przegapić tak spektakularny widok. Za…
Śnieg, lód i piątek trzynastego – część 2
W zasadzie lawin zaczęliśmy się obawiać dopiero po odbytym kursie lawinowym, organizowanym od lat w Dolinie Pięciu Stawów. Wcześniej, zupełnie nieświadomi niebezpieczeństw chodziliśmy szczęśliwi, nie…
Śnieg, lód i piątek trzynastego – część 1
Te dwa słowa – śnieg i lód – w górach zawsze oznaczają niebezpieczeństwo. Tak było, jest i pewnie będzie. Ciekawe tylko, jak długo w górach…
Skąd wziął się pomysł na przewodnik?
Pionowa skała w samym środku miejscowości. Trzysta metrów wspaniałej ściany, a pod nogami wioska. Jest tam nawet stolik z ławeczkami przytwierdzony pod koniec trasy ferraty…
Dlaczego ferraty i dlaczego Dolomity?
Pewnie, wolelibyśmy Tatry. Bliżej, łatwiej, w Polsce, piękne góry, znamy tam ludzi. Musimy jednak oddać Dolomitom to, co im należne. Nie zwiedziłem znowu aż tak…
Historia pewnego spotkania…

Od czego zacząć, to zawsze największy problem każdego autora, a kiedy autorów jest dwóch, problem rośnie wykładniczo wraz z emocjami rozmowy i liczbą pomysłów. Na…

Rozpocznij druk i naciśnij przycisk Enter, aby wyszukać

Koszyk

Brak produktów w koszyku.